Zamek Neuschwanstein
Zamek Neuschwanstein, najbardziej znana rezydencja Ludwika II, należy do najczęściej odwiedzanych atrakcji turystycznych Niemiec — rocznie przyciąga ponad 1,3 miliona odwiedzających. Uchodzi za przykład XIX-wiecznego eklektyzmu i historyzmu, zarówno w architekturze, jak i w wystroju wnętrz. Ze względu na swoją baśniową formę bywa nazywany „zamkiem z bajki”.

Na miejscu dzisiejszego zamku Neuschwanstein w średniowieczu istniały dwa niewielkie warownie: zamek Vorderhohenschwangau, składający się z wieży i budynku mieszkalnego, oraz oddzielona fosą baszta Hinterhohenschwangau. Ich nazwy nawiązywały do rodu panów na Schwangau, lokalnych lenników Hohenstaufów i Welfów, który wygasł w XVI wieku. Od XV wieku ziemie te znalazły się pod władzą Wittelsbachów.
W XIX wieku obie budowle popadły w ruinę. Pozostałości Hinterhohenschwangau zaadaptowano na punkt widokowy, tzw. Sylphenturm. W pobliżu ruin, w zamku Hohenschwangau (dawniej Schwanstein), dzieciństwo spędził Ludwik II.
Ludwik II, zainspirowany ruinami oraz podróżami do zamków Wartburg i Pierrefonds w 1867 roku, postanowił wznieść nowy zamek w duchu romantyzmu i średniowiecznego rycerstwa – Neuschwanstein. Budowę rozpoczęto na miejscu ruin Vorderhohenschwangau. Było to jedno z pierwszych wielkich przedsięwzięć architektonicznych młodego króla, który objął tron w 1864 roku.
Po śmierci dziadka, Ludwika I Wittelsbacha, Ludwik II otrzymał znaczne apanaże, które istotnie zwiększyły jego dochody. Wkrótce podjął decyzję o odbudowie zamku Hohenschwangau, pragnąc stworzyć w znanej z dzieciństwa okolicy własne, stylizowane na średniowiecze miejsce odosobnienia, z dala od Monachium.
Wstępną koncepcję zamku opracował malarz teatralny Christian Jank, a projekt architektoniczny przygotował Eduard Riedel. Początkowy, skromniejszy projekt inspirowany zamkiem w Norymberdze z czasem ustąpił bardziej rozbudowanej wizji, zbliżonej do zamku Wartburg. Król osobiście nadzorował projektowanie i zatwierdzał każdy szczegół. Spowodowało to, że ostateczny kształt budowli odzwierciedlał bardziej własne wyobrażenia władcy, niż koncepcje architektów.

Budowę zamku Neuschwanstein rozpoczęto w 1869 roku z inicjatywy króla Ludwika II Bawarskiego. Wraz z postępem prac rosły jego wymagania, co wiązało się z wielokrotnym aktualizowaniem kosztorysów. Początkowo planowano skromniejsze wnętrza, m.in. gabinet zamiast obecnej sali tronowej. Zrezygnowano także z pokojów gościnnych na rzecz ostatecznie niezrealizowanej Sali Mauretańskiej.
Termin ukończenia budowy, pierwotnie wyznaczony na 1872 rok, wielokrotnie przekładano. W 1884 roku Ludwik II zamieszkał w zamku, który wciąż był w budowie. W 1885 zorganizował w Neuschwanstein uroczystość 60. urodzin swojej matki, królowej Marii Fryderyki Pruskiej.
Ludwik II Bawarski finansował swoje przedsięwzięcia budowlane z majątku rodzinnego oraz przysługującego mu uposażenia. Wbrew obiegowym opiniom, inwestycje te nie obciążały budżetu państwa. Do śmierci króla na budowę zamku Neuschwanstein wydano 6,18 mln marek, choć pierwotny kosztorys zakładał 3,2 mln. W obliczu rosnących kosztów władca zmuszony był zaciągać kredyty. W 1883 roku jego dług przekroczył 7 mln marek, a w 1885 roku po raz pierwszy groziła mu licytacja.
Narastające kontrowersje wokół zadłużenia doprowadziły w 1886 roku do uznania króla za niezdolnego do sprawowania władzy. W dniu 9 czerwca przebywając w zamku Neuschwanstein Ludwik II został ubezwłasnowolniony. Początkowo władca próbował powstrzymać działania komisji rządowej, jednak 11 czerwca interweniowała kolejna komisja z udziałem jego osobistego lekarza. W nocy z 11 na 12 czerwca Ludwik II został przymusowo wyprowadzony z zamku.

W chwili śmierci króla Ludwika II, 13 czerwca 1886 roku, zamek Neuschwanstein pozostawał nieukończony. Chociaż monarcha nie planował udostępniać zamku publiczności, to jednak sześć tygodni po jego śmierci otwarto rezydencję dla zwiedzających. Osiągane dochody z biletów umożliwiły spłatę części długów, natomiast wszystkie zobowiązania zostały uregulowane do 1899 roku.
Położony z dala od większych ośrodków zamek przetrwał obie wojny światowe bez uszkodzeń. Do 1944 roku służył jako magazyn zrabowanych dzieł sztuki zarządzany przez Einsatzstab Reichsleiter Rosenberg. Znalezione po wojnie 39 albumów fotograficznych, dokumentujących skalę grabieży, trafiło do amerykańskich archiwów narodowych.
W ostatnich dniach wojny ukryto w zamku złoto Reichsbanku, które zostało następnie wywiezione w bliżej nieznane miejsce. Po wojnie część pomieszczeń wykorzystywano tymczasowo jako archiwum Bawarii.
Fot. tyt.: Pixabay.com
Jeśli podoba się Wam to, co czytacie – wesprzyjcie wirtualną kawą.
